Aktualności - Gruzojad.pl - wywóz gruzu Warszawa

Aktualności - Gruzojad.pl - wywóz gruzu Warszawa

Zero Odpadów

Dzisiejszy Puls Biznesu poinformował, że w Polsce działają już zakłady produkcyjne dostosowane do norm wyznaczonych w misji Zero Odpadów w 2007 r. Wszystkie fabryki P&G w Polsce osiągnęły już status Zero Odpadów. Na całym świecie 56% fabryk P&G uzyskało ten status. Firma planuje osiągnięcie Zero Odpadów w pozostałych zakładach w następnych 4 latach, co oznaczać będzie wyeliminowanie bądź ponowne wykorzystanie 650 tys. ton odpadów rocznie. To prawie tyle, ile waży 350 tys. średniej wielkości aut przeznaczonych do składowania na wysypiskach śmieci. Firma planuje przyjmowanie do swoich fabryk wyłącznie takich materiałów, z których po przetworzeniu pozostaną jedynie odpady odnawialne, które będą mogły zostać poddane recyklingowi lub będą się nadawały do ponownego użycia. W Polsce fabryki nie wysyłają już żadnych odpadów produkcyjnych, np. w łódzkiej fabryce odpady z tworzyw sztucznych przetwarzane są na plastikowe pojemniki, doniczki i elementy wieszaków na ubrania, a w Warszawie z odpadów z pampersów wykorzystuje się na kartony, biały papier, folię ogrodniczą i budowlaną oraz doniczek. Z kolei fabryka kosmetyków do pięlęgnacji skóry ma własną oczyszczalnię ścieków.

Firma na całym świecie poszukuje unikalnych metod przetwarzania odpadów produkcyjnych, np. w Limie odpady ciekłe z produkcji detergentów do prania są przetwarzane na biogaz, a w Indiach materiały z plastikowego laminatu są rozdrabniane i używane do produkcji niedrogich paneli budowlanych. Związki powierzchniowo czynne z odpadów powstających przy produkcji odpadów w Chinach są wykorzystywane ponownie w myjniach samochodowych.

Biogaz z wysypisk

W Polsce nierozwiązany jest problem wykorzystania metanu CH4 – gazu cieplarnianego, który powstaje m. in. w wyniku beztlenowego rozkładu szczątków organicznych ze składowisk odpadów komunalnych. W Londynie zamknięte w 1987 r. wysypisko nadal emituje metan, dzięki któremu generatory wytwarzają 200 kW energii elektrycznej. Według stowarzyszenia Inicjatywa dla Środowiska, Energii i Elektromobilności (ISEE) w Polsce składowiska odpadów emitują co roku do atmosfer ponad 440 tys. ton czystego metanu (co odpowiada 9.2 mln ton CO2). Według ISEE w Wielkiej Brytanii wszystkie składowiska odzyskują biogaz, a łączna moc wytwarzanej w ten sposób energii elektrycznej wynosi 630 MW, zaś w Polsce moc wytwórcza to 20 MW. Krajowy potencjał energetyczny niezagospodarowanego biogazu ISEE ocenia na 90 – 120 MW mocy wytwórczej. Podaje się, że spalanie jednej tony biogazu zmniejsza emisję dwutlenku węgla o 18 ton.

Odpady szklane

tani wywóz odpadów budowlanych Warszawa

Ludzkość zna od setek lat opakowania ze szkła, które poprzez swoje naturalne właściwości najlepiej zachowują smak żywności, a do jej ochrony przed zepsuciem nie trzeba używać konserwantów. Szkło posiada wyjątkową właściwość, otóż można je wielokrotnie przetapiać i  zamiast wyrzucać na składowisko można wykorzystać przetapiając je w hutach szkła na opakowania. Segregacja opakowań szklanych nie musi oznaczać konieczności mycia słoików lub butelek. Nawet pozostałości produktów spożywczych nie dyskwalifikują stłuczki. Wbrew spotykanej czasami opinii, aby właściwie segregować szkło nie trzeba myć opakowań przed wyrzuceniem. Huty szkła bardzo chętnie zbierają odpady szklane i korzystają ze stłuczki – czyli surowca wtórnego pochodzącego z selektywnej zbiórki opakowań. Szklane słoiki i butelki, które wykorzystują polskie firmy spożywcze, już w około jednej czwartej produkuje się z odpadów opakowań szklanych.

Do pojemników do selektywnej zbiórki opakowań szklanych nie wolno wrzucać: luster, szyb okiennych, szyb samochodowych, szkła zbrojonego, szklanek, kieliszków, szkła kryształowego, naczyń żaroodpornych, żarówek i świetlówek, kineskopów, wyrobów z porcelany i fajansu, płytek i innych wyrobów ceramicznych, doniczek, zniczy, szklanych opakowań po lekach oraz szkła gospodarczego (misek, szklanych talerzy, figurek itp.). Inne niż słoiki i butelki rodzaje szkła różnią się od nich składem chemicznym. Dlatego topią się one w wyższych temperaturach niż opakowania szklane. A to znaczy, że w pojemniku na opakowania szklane (to ten w kolorze zielonym, albo białym) są takimi samymi zanieczyszczeniami jak np. kawałki metalu. Nie znaczy to, że inne rodzaje szkła nie są w Polsce poddawane recyklingowi. Przeciwnie – co roku huty szkła zużywają kilkadziesiąt tysięcy ton szkła okiennego pochodzącego np. z rozbiórek.

 

Zmieszane odpady komunalne muszą trafić do RIPOK

Zmieszane śmieci komunalne muszą trafiać do regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych i przedsiębiorca, który je odbiera, nie może sam decydować o ilości śmieci oddawanych do RIPOK. Potwierdzają to wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2016 r. omówione w Rzeczpospolitej (wydanie z 9 maja 2016 r.). Sąd potwierdził, że brak umowy z RIPOK (w opisanym przypadku umowa była w trakcie negocjowania) nie może być traktowany jako ustawowa przyczyna zwalniająca przedsiębiorcę z dostarczania śmieci zmieszanych do RIPOK. Tak samo nie można traktować oceny firmy co do możliwości przerobowych regionalnej instalacji. Tym samym NSA stwierdził, że Wrocławskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Alba S.A. słusznie zostało ukarane finansowo za nieodprowadzanie odpadów komunalnych zmieszanych do regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych.

Stawki za śmieci komunalne

Naczelny Sąd Administracyjny kolejny raz wypowiedział się w sprawie możliwości różnicowania stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. W wyroku z 6 października 2015 r. uznał, że zróżnicowanie opłat za odbiór śmieci jest zgodne z prawem. Inaczej NSA wypowiedział się w wyroku dot. uchwały rady gminy z maja 2015 r., z której wynikało, że jeśli odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny, stawka miesięczna od jednego gospodarstwa domowego liczącego dwie i więcej osób miała wynosić 20 zł, a 10 zł miesięcznie od jednego gospodarstwa domowego liczącego jedną osobę, zaś za śmieci niesegregowane odpowiednio 30 zł i 15 zł. NSA przyznał rację Regionalnej Izbie Obrachunkowej, która unieważniła uchwałę rady gminy, uzasadniając, że od 1 lutego 2015 r., gdy dojdzie do wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, rada gminy nie ma możliwości różnicowania stawki w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. W konsekwencji oznacza to, że rada gminy na podstawie ustawy o odpadach może wybrać jedną metodę określania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bądź od gospodarstwa domowego, bądź od iloczynu liczby osób zamieszkujących nieruchomość.

Firmy zajmujące się odbieraniem i zagospodarowaniem odpadów protestują

W środę 30 marca 2016 r. odbędzie się ogólnopolski protest firm zajmujących się odbieraniem i zagospodarowaniem odpadów. Właściciele prywatnych firm i ich pracownicy planują protest przed sejmem, podczas którego domagać się będą wykreślenia z nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych zapisu o tzw. zleceniach in-house. Zapis ten pozwala samorządom na zlecanie odbioru śmieci, bez przetargu, spółkom komunalnym.

Protest zorganizował Związek Przedsiębiorców Gospodarki Odpadami i Polska Izba Gospodarki Odpadami. Na podstawie ich danych ocenia się, że prywatne firmy – małe i średnie oraz rodzinne – posiadają ok. 60% w rynku odpadów komunalnych od mieszkańców. Łącznie zatrudniają ok. 18 tys. pracowników. Irena Litowiec-Senderska, przewodnicząca Związku Przedsiębiorców Gospodarki Odpadami, na łamach Głosu wielkopolskiego oceniła, że premiowanie spółek samorządowych może doprowadzić do bankructwa prywatnych firm działających w branży gospodarki odpadami i utratę pracę wielu osób. Petycję do wicepremiera Mateusza Morawieckiego podpisało ponad 6 tys. pracowników małych i średnich firm śmieciowych.

Wzrosną opłaty za śmieci

Obecnie czteroosobowa rodzina w Warszawie mieszkająca w bloku płaci za posegregowane odpady 37 zł miesięcznie, a w Krakowie 50 zł. Eksperci szacują, że od 2016 r. opłata w Warszawie wzrośnie do 42,50 zł, a w Krakowie do 57,50 zł. Rada Regionalna Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych podała, że opłaty za śmieci mogą wzrosnąć od kilku procent do nawet 30%.

Podwyżka opłat jest nieunikniona, bowiem od 2016 r. nie będzie można składować odpadów, które mają wartość energetyczną powyżej 6MJ/kg i nadają się do spalenia. Ponieważ w Polsce spalarnie są ciągle jeszcze w budowie, miejscami, gdzie odpady o określonej kaloryczności mogą zostać spalone, są cementownie. Dotychczas cementownie brały te śmiecie za niskie stawki, a niekiedy nawet za darmo. Jednak branża gospodarki odpadami prognozuje, że od 2016 r. cementownie za tonę śmieci przerobionych na tzw. paliwo alternatywne RDF policzą sobie nawet 150 zł – 160 zł.

Tym samym koszty w regionalnych instalacjach przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) wzrosną co najmniej o 15%. Dlatego firmy odbierające odpady od mieszkańców i przetwarzające je będą musiały wynegocjować nowe umowy z gminami.

Nowelizacja ustawy Prawo ochrony środowiska

Samorządy, dzięki uchwalonej przez Sejm 5 sierpnia 2015 r. nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, uzyskają nowe narzędzia walki o jakość powietrza. Samorządy województwa będą mogły podejmować uchwały, w których określą parametry paliwa i pieca. Sejmik będzie mógł w uchwale np. zakazać stosowania jakiegoś paliwa, wprowadzić pewne ograniczenia z nim związane czy określić wymagania jakościowe. Ograniczenia będą mogły być wprowadzana czasowo i dotyczyć np. część województwa. Poprzez zakazania pewnych instalacji czy kotłów, jak również określenie wymaganych parametrów związanych z emisją zanieczyszczeń, nie będzie trzeba zakazywać np. palenia węglem. Węgiel dobrej jakości i spalany w odpowiednim kotle nie powoduje dużych zanieczyszczeń. Nowoczesne piece przestają działać, gdy wrzuci się do nich odpady.

Segregacja odpadów – kartony po mleku i sokach

Jak podają media, TNS Polska przeprowadziło badania na temat wiedzy Polaków w sprawie segregacji kartonów z płynną żywnością. Z badań wynika, że aż 9 mln Polaków ma wątpliwości, jak prawidłowo umieszczać kartony po mleku i sokach w przeznaczonych do tego celu pojemników podstawionych przez gminę.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki i Pracy zużyte kartony po mleku i sokach należy wrzucać do pojemników przeznaczonych na odpady z plastiku lub surowce wtórne. Takie zasady wprowadziła dwa lata temu „ustawa śmieciowa” i można zaobserwować, że chętniej i częściej segregujemy odpady opakowaniowe.

Nadal ponad 20 proc. Polaków nie segreguje odpadów, a 28 proc. ankietowanych nie wie, do jakiego pojemnika wrzucać zużyte kartony po mleku i sokach.

Regulator na rynku odpadów?

Jak informuje Rzeczpospolita z dnia 6 marca 2015 r. resort środowiska planuje wprowadzenie nowego regulatora. Ministerstwo Srodowiska rozważa powołanie nowego urzędu, by zajął się polityką cenową regionalnych instalacji przetwarzających odpady komunalne. Wiceminister poinformował, że ministerstwo zaobserwowało niezdrową rywalizację cenową regionalnych instalacji przetwarzających odpady komunalne. Niektóre zakłady podniosły ceny za przyjmowane śmieci, co może świadczyć o zmowie cenowej. W ocenie ministerstwa sytuację może poprawić większa liczba regionalnych instalacji przetwarzających odpady komunalne. Na politykę gospodarowania odpadami w okresie 2014 – 2020 ma być przeznaczonych 900 mln euro z funduszy europejskich. Programy inwestycji mają powstać do czerwca 2016 r. i będą załącznikami do wojewódzkich planów gospodarki odpadami.

Ocenia się, że dotychczas ok. 20% odpadów, tj. ok. 2,5 mln ton, trafiało na nielegalne wysypiska. Obecnie każda gmina ma obowiązek osiągnięcia określonych poziomów segregacji i odpadów. Przyjęte cele recyklingu zakładają, że do 2020 r. osiągnie się 70% recyklingu i odzysku odpadów budowlanych i rozbiórkowych, 50% recyklingu i przygotowania do ponownego użycia papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła oraz ograniczyć o 35% składowanie odpadów komunalnych podlegających biodegradacji.

GRUZOJAD